Zła wiadomość dla emerytów. Nielegalne archiwa obniżą im świadczenie

Przy wyliczeniu kapitału początkowego ZUS nie uwzględnia zaświadczeń kadrowo-płacowych z archiwów nie wpisanych do specjalnego rejestru, co oznacza niższe emerytury. Tymczasem takich archiwów jest kilkaset - podkreślano podczas posiedzenia komisji administracji i cyfryzacji.



Sejmowa komisja administracji i cyfryzacji zapoznała się we wtorek (3 marca) z informacją na temat stanu archiwów przechowujących dokumenty płacowo-kadrowe zlikwidowanych i przekształconych przedsiębiorstw oraz z informacją o dostępności takich dokumentów dla osób ubiegających się o świadczenia zabezpieczenia społecznego.

Problem dotyczy części osób pracujących przed 1999 r. w zakładach zatrudniających powyżej 20 pracowników, które zostały zlikwidowane lub zbankrutowały.

Wpływ na kapitał początkowy
Przechowywane przez pracodawców dokumenty świadczące o ich zatrudnieniu i wysokości zarobków trafiły - po upadłości lub bankructwie - do archiwów, często prowadzonych przez prywatne firmy. Dziś dokumenty te są potrzebne do wyliczenia tzw. kapitału początkowego niezbędnego do ustalenia wysokości emerytury. To ważne dla osób zatrudnionych przed 1999 r.

Długo przepisy nie regulowały działalności archiwizacyjnej - mógł ją prowadzić każdy. Sprawę tę załatwiono dopiero w 2003 r. nakazując prywatnym archiwom spełnienie określonych wymogów oraz rejestrację.

Nie wszystkie archiwa się jednak zarejestrowały. Tymczasem zaświadczenia płacowo-kadrowe z archiwów niezarejestrowanych są nic nie warte - ZUS ich bowiem nie uwzględnia. Nie oznacza to, że w takim przypadku nie da się wyliczyć kapitału początkowego, ale ubezpieczyciel przyjmuje do tego minimalne składki - bez względu na rzeczywistą wysokość wynagrodzenia w danym okresie. W efekcie emerytura jest niższa.

Zgodnie z danymi ZUS kapitału początkowego nie ma jeszcze wyliczone ok. 2-2,5 mln osób. Część z nich może mieć problem z udokumentowaniem zarobków i zatrudnienia.

Jak zalegalizować archiwa
Obecny na posiedzeniu komisji Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych Władysław Stępniak poinformował, że obecnie działa około 1700 podmiotów, które uczestniczą w przechowywaniu dokumentów płacowo-kadrowych, z czego około 500 podlega obowiązkowi rejestracji. Spośród nich wpis do rejestrów uzyskało zaledwie 208 firm.

Stępniak zadeklarował pomoc przechowawcom, którzy nie dopełnili obowiązku rejestracji, w legalizacji ich działalności. - Tutaj są dwa generalne warunki. Pierwszy to magazyny, które muszą spełniać określone normy, a drugi to posiadanie kwalifikacji archiwalnych lub zatrudnianie wykwalifikowanego archiwisty - powiedział Stępniak. Zaznaczył, że w przypadku bardzo małych jednostek wystarczy, by przechowawca przeszedł kurs kancelaryjno-archiwalny.

Według szefa Archiwów Państwowych trzeba się jednak poważnie zastanowić, co zrobić z tymi archiwami, które nie zakwalifikują się do rejestracji. Stępniak apelował jednocześnie, by wszyscy pracownicy utrzymywali "kulturę dokumentacyjną" - dbali o otrzymywane od pracodawców świadectwa pracy i dokumentację dotyczącą odprowadzanych za nich składek.

Wiceprezes ZUS Michał Jonczyński przyznał, że ZUS nie uwzględnia zaświadczeń płacowo-kadrowych pochodzących od nielegalnych przechowawców, ale czyni tak, bo tak nakazuje mu rozporządzenie ministra pracy. Zaznaczył, że od 1999 r. konta ubezpieczonych są prowadzone w wersji elektronicznej i problemu z dokumentami nie ma.


autor/ źródło: Infonfz/PAP, Rynek Seniora


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




GIF wspiera rozwój farmacji szpitalnej


Główny Inspektor Farmaceutyczny Zofia Ulz rozpoczęła akcję informacyjną wspierającą rozwój farmacji szpitalnej. Akcja ma promować…



W aptekach brakuje leków - m.in. przeciwzakrzepowych…

Redakcja

Czy jednoczesne przyjmowanie wielu leków grozi pobytem w szpitalu?

Dwie twarze nadciśnieniaBadanie, którego wyniki ukazały się na łamach magazynu „Therapeutic Advances in Cardiovascular Disease”, zostało przeprowadzone przez specjalistów z ośrodka Wake Forest Baptist Medical Center…
Patrycja Karpińska/abcZdrowie.pl
Artykuł

Dostęp do dokumentacji medycznej nie dla konsultanta…

Adam Kozierkiewicz: rozsądne propozycje dot. lekarzy…

Leki na bazie marihuany można sprowadzać do Polski.…

Mit o zanieczyszczonej rybie z Bałtyku dużym problemem…

Ile czekają w Polsce pacjenci na świadczenia zdrowotne?

Czy Ewa Kopacz widzi w rządzie Bartosza Arłukowicza?

Redakcja

GIF: seria seroxatu wycofana z obrotu

Do GIF wpłynęła informacja dotycząca decyzji własnej podmiotu odpowiedzialnego o wycofaniu z obrotu serii produktu w związku z niezgodnościami stwierdzonymi w miejscu wytwarzania substancji czynnej podczas inspekcji przeprowadzanej przez Amerykańską Agencję…
GIF
Komunikat