Sprawdzisz genom dzieci jeszcze przed ich poczęciem?

Dzięki symulacji opartej na wynikach badania DNA potencjalnych rodziców można sprawdzić genom dzieci jeszcze przed poczęciem - informuje New Scientist. Technologia Matchright ma być dostępna w dwóch amerykańskich klinikach leczenia niepłodności jeszcze w tym miesiącu.



Technologia Matchright polega na wirtualnym ”wymieszaniu” DNA potencjalnego ojca i matki, dzięki czemu można sprawdzić ryzyko wystąpienia chorób genetycznych, zwłaszcza warunkowanych przez mutacje pojedynczego genu u obojga rodziców, jak mukowiscydoza czy choroba Taya-Sachsa.

Zastosowany algorytm dla każdej symulacji wytwarza aż 10 000 wirtualnych embrionów, których genomy są następnie analizowane w poszukiwaniu 500 rzadkich chorób genetycznych, które mogą zrujnować życie dziecka i jego rodziny. Za sumę 1995 dolarów kobieta otrzyma listę "bezpieczniejszych" dawców, spośród których może wybierać (jeśli chodzi o spermę od anonimowego dawcy można po prostu dobrać innego).

W przyszłości powinno być możliwe także przewidywanie chorób, które są uwarunkowane genetycznie w sposób bardziej skomplikowany - na przykład schizofrenii czy raka piersi. Możliwe będzie również badania potencjalnego potomstwa u osób planujących naturalne poczęcie, a nawet poszukujących partnera na portalach randkowych. Nie da się jednak wyeliminować w ten sposób wpływu spontanicznych mutacji.

Twórca metody - firma GenePeeks - ma nadzieję upowszechnić swój test na całym świecie.

Oprócz wad genetycznych metoda daje także możliwość przewidywania takich cech jak kolor oczu, pigmentacja skóry, wzrost czy obwód w talii, co nasuwa obawy, że będzie wykorzystywana do ”projektowania” wymarzonych dzieci. Przedstawiciele firmy GenePeek twierdza, że dzięki opatentowaniu swojej metody będą mogli przeciwstawiać się jej nieetycznemu wykorzystaniu.

W ubiegłym roku podobny patent uzyskała firma 23andMe - jej program pozwalał parom poznać cechy, jaki przekażą potomstwu. Miało to pomóc klientom klinik leczenia niepłodności ”zaprojektować” dzieci. Wskutek protestów, 23andMe ogłosiła, że metoda nie będzie stosowana w takim celu.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl


autor/ źródło: Naukawpolsce.pap.pl /fot.: Fotalia


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Ponad połowa Polek nie wykonała od stycznia 2020 roku żadnych badań ginekologicznych. Główną barierą jest strach przed koronawirusem i niekorzystną diagnozą


Tylko 45 proc. kobiet wykonuje regularne badania ginekologiczne. To o jedną czwartą mniej niż w ubiegłym roku – wynika z badań przeprowadzonych…



Samorząd lekarski m.in. o opiece okołoporodowej

Częstochowa: uczniowie z nadwagą i otyłością…

Chłopiec nie został przyjęty do szpitala, zmarł

Nowy czas pracy radiologów: szpitali nie stać na…

MZ w sprawie finansowania POZ

Redakcja

NFZ ws. pomocy doraźnej i transportu dzieci

Zarządzenie określa postępowanie w sprawie zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju pomoc doraźna i transport sanitarny, realizowanych przez wyjazdowe zespoły sanitarne typu "N", a także…
NFZ
NFZ

Gdy antybiotyki nie działają, stosują bakteriofagi

Nowa aplikacja mobilna dla chorych na cukrzycę

Z okazji Światowego Dnia Zdrowia NFZ życzy środowisku…