Rosną wydatki Polaków na diagnostykę i leczenie

35,4 mld zł – tyle z własnej kieszeni wydaliśmy w 2013 r. na leczenie – wynika z najnowszego raportu firmy badawczej PMR. Według szacunków analityków, w roku 2016 wartość rynku prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce przekroczy 40 mld zł.



Na wartość rynku prywatnej opieki zdrowotnej składają się wydatki na produkty zdrowotne bezpośrednio z kieszeni pacjenta, usługi rehabilitacyjne, badania diagnostyczne i wizyty lekarskie opłacane z własnej kieszeni, abonamenty oferowane przez firmy medyczne wraz z usługami medycyny pracy, ubezpieczenia zdrowotne oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe, opłaty w szarej strefie, np. „dowody wdzięczności” dla lekarzy oraz inne opłaty ponoszone bezpośrednio z kieszeni pacjenta. 
Jak twierdzą autorzy najnowszego raportu firmy badawczej PMR pt. „Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2014. Prognozy rozwoju na lata 2014-2018”, w kolejnych latach rynek ten będzie się rozwijał w tempie około 5,7 proc. średnio rocznie, w związku ze stopniową poprawą ogólnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. 

Wydatki prywatne a wydatki publiczne

Z raportu wynika, że udział wydatków prywatnych systematycznie wzrasta i stanowi coraz większy udział w całkowitych wydatkach na opiekę zdrowotną w Polsce. Trend ten utrzyma się w kolejnych latach. W ciągu ostatnich kilku lat, struktura prywatnych wydatków na opiekę zdrowotną pozostała niemal niezmieniona W 2012 r., po wejściu w życie ustawy refundacyjnej, udział kategorii "produkty zdrowotne tj. leki i sprzęt medyczny" zmniejszył się o 1,4 proc. w porównaniu do roku 2011. W kolejnym roku udział tej kategorii zmniejszył się zaledwie o 0,2 punktu procentowego. „Po dwóch latach od wejścia ustawy refundacyjnej, segment wydatków na leki wyraźnie oswoił się z nowymi uwarunkowaniami i stał się stabilniejszy” – komentuje Małgorzata Kuskowska, analityk rynku farmaceutycznego i ochrony zdrowia, autorka raportu. 

Abonamenty i ubezpieczenia zdrowotne

W opinii PMR, w najbliższych 2-3 latach nie nastąpi znaczne ożywienia rynku ubezpieczeń zdrowotnych, które byłoby uwarunkowane na przykład zmianami legislacyjnymi. Dopóki rynek ubezpieczeń nie nasyci się, największy wpływ na niego będą miały czynniki makroekonomiczne. Korzystne przewidywania dla poziomu bezrobocia, płac i PKB w latach 2014-2018 będą wpływały najmocniej na rynek ubezpieczeń zdrowotnych do roku 2015. W latach 2016-2018, większe nasycenie rynku ubezpieczeń zdrowotnych spowoduje zahamowanie dynamiki jego wzrostu.
Jeśli chodzi o rynek abonamentów medycznych w Polsce, to jest to już – w opinii analityków – rynek dość stabilny i przewidywalny. Dynamika jego rozwoju w roku 2013 spadła poniżej 10 proc. i była najniższa od 2005 r. „Czynnikiem decydującym o spadku dynamiki było nasycenie rynku przy obecnych warunkach makroekonomicznych, które w roku 2013 nie były korzystne. Rynek abonamentów staje się rynkiem dojrzałym i dynamiki z początków jego rozwoju nie są już adekwatne dla jego obecnych uwarunkowań” – twierdzi Małgorzata Kuskowska.


autor/ źródło: Portale Medyczne


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Maciej Hamankiewicz odnosi się do oświadczenia rektora SUM


Prezes NRL, Maciej Hamankiewicz w odpowiedzi na oświadczenie prof. Przemysława Jałowieckiego dotyczące uruchomienia studiów podyplomowych…



Co dziesiąty Polak z nowotworem krwi ma szpiczaka.…

Stanowisko NRL: MZ odpowiada za chaos przy wprowadzaniu…

Dwie procedury do wyboru; pogotowie wybiera ministerialne

TK odroczył rozstrzygnięcie ws. tworzenia rejestrów…

PTK proponuje: Optymalny model kompleksowej rehabilitacji…

Drakońskie kary to sposób szpitali na zysk?

ZIP poinformuje pacjenta o zmianie statusu ubezpieczenia

Kosiniak-Kamysz proponuje zniesienie wieku emerytalnego

Rutynowa morfologia pomaga wcześnie wykryć nowotwory…