Lekarze POZ chcą wiedzieć: kto zapłaci za nieubezpieczonych?

W systemie e-WUŚ ok. 3 mln Polaków nie ma potwierdzonego prawa do świadczeń. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej otrzyma za takiego pacjenta stawkę kapitacyjną jedynie za okres trzech miesięcy. Jeśli po tym czasie pacjent zgłosi się na wizytę, to NFZ jej nie sfinansuje. Jeśli nie NFZ, to kto?



Porozumienie Zielonogórskie zapowiada, że wystąpi do prezesa NFZ o jednoznaczną interpretację przepisów dotyczących finansowania porad udzielanych pacjentom na podstawie oświadczeń. Prawo jest niejasne, a z informacji jednego z oddziałów NFZ wynika, że koszty takich świadczeń pokryją sami lekarze.

- Pacjent, którego ubezpieczenia nie potwierdził system eWUŚ, a twierdzi, że jest ubezpieczony, ma prawo złożyć oświadczenie – tłumaczy Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. Lekarz w takiej sytuacji udziela porady, tak jak pacjentowi ubezpieczonemu. Nierozstrzygnięta zostaje kwestia finasowania tych porad.

Jak system działał do tej pory? Do końca zeszłego roku chory – ubezpieczony czy nie – teoretycznie mógł korzystać z porad lekarskich na podstawie oświadczenia bez ograniczeń. Od 1 stycznia 2015 r. NFZ wprowadził trzymiesięczny „termin ważności” takiego dokumentu, jednocześnie nie precyzując, czy po tym okresie pacjenta można uznać za osobę nieubezpieczoną, jeżeli system e-WUŚ nadal tego nie potwierdza.

– Dyrektor Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ przekazał naszemu Związkowi interpretację, z której wynika, że pacjent ma prawo do jednego oświadczenia w 2015 roku o posiadaniu ubezpieczenia zdrowotnego, na mocy to którego świadczeniodawca (lekarz POZ) otrzyma stawkę kapitacyjną za pacjenta przez 3 kolejne okresy rozliczeniowe (czyli przez 3 miesiące kalendarzowe) i to jest interpretacja oparta na cytowanym dokumencie – wyjaśnia  Marek Twardowski, szef lubuskiego Porozumienia Zielonogórskiego. 

Co to oznacza? W praktyce lekarz podstawowej opieki zdrowotnej otrzyma za takiego pacjenta stawkę kapitacyjną jedynie za okres trzech miesięcy. Jeśli po tym czasie pacjent zgłosi się na wizytę, to NFZ jej nie sfinansuje.

- Skala problemu jest ogromna, bo w systemie  e-WUŚ ok. 3 mln Polaków nie ma potwierdzonego prawa do świadczeń – dodaje Jacek Krajewski. – Nikt nie wie, ile nie ma ich naprawdę, a u ilu wynika to z błędów w systemie. A NFZ najwyraźniej nie jest zainteresowany wyjaśnieniami. Po co, skoro lekarze i tak będą leczyć wszystkich przez najbliższe trzy miesiące…




autor/ źródło: Infonfz/Federacja PZ


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Lekarze POZ stali się chłopcami do bicia


Kolejne problemy związane z pakietem onkologicznym dopiero przed nami – ostrzegali uczestnicy debaty organizowanej przez Fundację im. Lesława…



Ustalono pochodzenie zabójczego wirusa MERS

Świadomość Polaków na temat przewlekłych chorób…

Krztusiec - zapomniana choroba powraca

Prezes NRL pyta ministra finansów o wyjaśnienia…

Szpital na Banacha z najnowocześniejszym sprzętem…

Redakcja

NFZ ws. pomocy doraźnej i transportu dzieci

Zarządzenie określa postępowanie w sprawie zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju pomoc doraźna i transport sanitarny, realizowanych przez wyjazdowe zespoły sanitarne typu "N", a także…
NFZ
NFZ

Opole: konkurs na dyrektora szpitala - unieważniony

Redakcja

NFZ zapłaci szpitalowi w Olsztynie za nadwykonania z 2013 r.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Olsztynie zasądził kwotę nieco przekraczającą 5,5 mln zł za tzw. nadlimity wypracowane w 2013 r. Kwota ta została wydana na leczenie pacjentów, w przypadku których nie można…
Gazeta Wyborcza
Prawo i zarządzanie

Co powstrzymuje proces starzenia się mózgu