Zmiany w POZ będą wprowadzane stopniowo, część z nich będzie poprzedzona pilotażem - zapowiada Konstanty Radziwiłł

Zmiany w podstawowej opiece zdrowotnej będą wprowadzane stopniowo - powiedział PAP minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Przebudowa systemu finansowania POZ będzie poprzedzona pilotażem, już teraz lekarze POZ będą ściślej współpracować z innymi specjalistami w opiece nad pacjentem.



Minister zapowiedział też, że w przyszłym roku będzie wprowadzana elektroniczna recepta oraz elektroniczne zlecenia na wyroby medyczne.

Ustawa wchodzi w życie i co dalej? 
W piątek (1 grudnia) wchodzi w życie większość przepisów ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ), która zakłada zwiększenie odpowiedzialności lekarza POZ za opiekę nad pacjentem. Lekarz rodzinny będzie zobowiązany do zapewnienia ciągłości i kompleksowości działań podejmowanych na rzecz pacjenta. Aby to było możliwe, ma on współpracować m.in. z lekarzami innych specjalności. Opiekę nad każdym pacjentem będzie sprawować zespół POZ, w skład którego, poza lekarzem, wchodzi także pielęgniarka i położna.

- Te zmiany uczynią POZ rzeczywistą podstawą systemu ochrony zdrowia. Liczymy na to, że uda nam się zmienić mylne przekonania dotyczące korzystania ze służby zdrowia w Polsce - dzisiaj wiele osób uważa, że każda choroba wymaga leczenia u odpowiedniego specjalisty, w tym także choroby przewlekłe, którymi czasem dotknięte są miliony osób. To przekonanie jest błędne, a takie oczekiwania niemożliwe do spełnienia. Znakomitą większość potrzeb zdrowotnych można zrealizować w zespole POZ - ocenił Radziwiłł.

MZ liczy, że zwiększenie roli lekarza POZ pomoże także skrócić kolejki do specjalistów. MZ nie planuje jednak zmian w kwestiach związanych z wystawianiem skierowań do lekarzy specjalistów (obecnie pacjent przed wizytą u specjalisty musi przedstawić skierowanie od swojego lekarza, nie jest ono wymagane tylko w przypadku lekarzy kilku specjalności np. ginekologów, onkologów i psychiatrów).

Nie chcemy robić rewolucji 
w tej kwestii, co do zasady dobrze byłoby, żeby pacjent poszedł najpierw do lekarza rodzinnego. Tylko w sytuacji, kiedy lekarz POZ uzna, że jego kompetencje są wyczerpane i potrzebuje konsultacji, wówczas powinien skierować pacjenta do specjalisty. On jednak miałby za zadanie nie tyle przejąć opiekę nad pacjentem, co udzielić porady i odesłać pacjenta do lekarza rodzinnego z informacją o diagnozie lub propozycją dalszego diagnozowania, leczenia. Właśnie tak to funkcjonuje w wielu krajach, np. skandynawskich, w Wielkiej Brytanii - powiedział minister.

Zmiany w POZ będą wprowadzane stopniowo, część z nich będzie poprzedzona pilotażem. - Ten pilotaż ma nie tyle testować pewne rozwiązania, co raczej udowodnić i przekonać, że nasza propozycja jest dobra. Oczywiście nie wykluczamy możliwości zmodyfikowania niektórych rzeczy. W pełni ta ustawa będzie wchodzić jesienią 2020 r., a niektóre jej elementy jeszcze później - powiedział Radziwiłł.

Podkreślił, że jedną z zasadniczych zmian w POZ będzie przebudowa systemu finansowania. Obecnie lekarze POZ są wynagradzani na podstawie tzw. stawki kapitacyjnej - jest to stała kwota, jaką lekarz otrzymuje za każdego pacjenta zapisanego na jego listę, nawet jeśli pacjent nie przychodzi na wizyty.

- To w oczywisty sposób nie zachęca lekarzy do aktywności, a w niektórych przypadkach nawet zniechęca, np. do kierowania na badania dodatkowe, ponieważ za te badania lekarz musi zapłacić z tej stawki - która już jest w jego kasie - pomniejszając swój przychód. Tego typu mechanizm w oczywisty sposób powoduje zjawisko moralnego hazardu ze strony lekarzy, zniechęca ich do kierowania pacjentów na badania dodatkowe - ocenił minister.

MZ chce, by docelowo podstawą finansowania POZ nadal była stawka kapitacyjna, ale obok niej mają się pojawić: tzw. budżet powierzony (środki przeznaczone na zapewnienie opieki koordynowanej), opłata zadaniowa (dodatkowe środki, przeznaczone na zapewnienie profilaktycznej opieki zdrowotnej) oraz dodatek motywacyjny za wynik leczenia i jakość opieki.

- Lekarz otrzyma część stawki kapitacyjnej w taki sposób, że będzie musiał wydać te środki na dodatkowe badania, konsultacje u lekarzy specjalistów, bez możliwości zaoszczędzenia tych pieniędzy dla siebie, gdyby ich nie wydał. To będzie budżet wydzielony, powierzony na tego typu aktywności - jeśli lekarz ich nie wyda, to będzie musiał je zwrócić do płatnika (NFZ) - powiedział minister.

Bez informatyzacji to się nie uda 
Zgodnie z ustawą, współpraca lekarza POZ z innymi specjalistami może odbywać się m.in. z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych. Minister przyznał, że wymiana informacji w taki sposób nie jest jeszcze możliwa.

- Jeszcze nie jesteśmy na to przygotowani, ale właśnie dlatego wszystko będziemy wprowadzać stopniowo. Mamy zapewnione finansowanie prac nad systemem P1 - platformą, która umożliwia m.in. wymianę danych pomiędzy różnymi świadczeniodawcami. Lekarz rodzinny od każdego innego specjalisty powinien otrzymać informację zwrotną na temat pacjenta. Oczywiście docelowo powinno to działać w oparciu o systemy teleinformatyczne, ale chcemy wprowadzić tę zasadę wcześniej tak czy inaczej. Nawet jeśli informacje miałyby być wymieniane w formie papierowej - powiedział minister.

Zaznaczył, że kolejne funkcjonalności systemu będą uruchamiane stopniowo: w przyszłym roku będzie już możliwość wystawiania elektronicznej recepty. - Zaczniemy ją testować prawdopodobnie w lutym lub marcu w jednym, dwóch miastach. Mam nadzieję, że już na jesieni będzie mogła być wprowadzana w sposób bardziej powszechny - zapowiedział minister.

Również w przyszłym roku będzie możliwe wystawianie elektronicznych zleceń na wyroby medyczne, upowszechniać ma się także wystawianie elektronicznych zwolnień lekarskich.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Minister o zdarzeniu w Starachowicach: nie było błędu medycznego, zawiodły...


Wszystko wskazuje na to, że w szpitalu w Starachowicach, gdzie pacjentka urodziła na podłodze jednej z sal martwe dziecko, nie popełniono…



Zanieczyszczone powietrze drugą po papierosach najczęstszą…

W Szwajcarii znajdą zatrudnienie także lekarze z…

RPO apeluje o prace nad ustawą o testach genetycznych

Europejski Kongres Gospodarczy: większa rola budżetu…

Resort zdrowia nie podjął jeszcze decyzji co do…

Redakcja

NRL poparła projekt rozporządzenia w sprawie map potrzeb zdrowotnych

Jednocześnie, w ramach konsultacji społecznych, prezydium NRL zgłosiło kilka uwag do przedstawionego projektu rozporządzenia ws. map potrzeb zdrowotnych. Postuluje m.in. żeby w zakresach map potrzeb zdrowotnych uwzględnić dane dotyczące wskaźnika migracji…
NIL
Artykuł

Do okulisty znowu ze skierowaniem, MZ uzasadnia dlaczego

Chorzy na białaczkę zostali wprowadzeni w błąd

EMA o stosowaniu kremów z estradiolem