Z życia aptek wzięte: "stoperan do stóp"

Zagubieni w zalewie reklam klienci aptek coraz częściej proszą farmaceutów o "nabiał i podbiał", "botox na nadciśnienie", "stoperan do stóp", czy "niebieskie tabletki na uspokojenie".


Ich wpadki językowe od kilkunastu miesięcy notuje farmaceuta spod Wrocławia. Potem publikuje je na Twitterze.

- Miałem szczęście, bo trafiłem na pracodawcę, który podobnie jak ja uważa, że nie jesteśmy sprzedawcami lekarstw lecz farmaceutami, którzy je wydają i mają pomagać pacjentom w ich dobraniu - tłumaczy Jan Niemiec, młody farmaceuta z Wrocławia.

Niemiec przekonuje, że stara się naprawdę pomagać pacjentom i dobierać odpowiednie specyfiki do diagnozy lekarza.

- Niestety, nie zawsze udaje się przekonać pacjentów, o tym, że cudowne specyfiki na odchudzanie niekoniecznie są takie cudowne. Podobnie, jak niełatwo bronić się przed żądaniem postawienia diagnozy czy wysłuchania intymnych opowieści o ich przypadłościach - mówi farmaceuta.

Więcej: gazetawroclawska.pl


autor/ źródło: Gazeta Wrocławska


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Skąd pieniądze na dodatkową diagnostykę w POZ?


Lekarze rodzinni będą mieli prawo do kierowania pacjentów na większą liczbę badań. Jest jednak jeden warunek powodzenia tej zmiany: Ministerstwo…



Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił wyroki w…

Gdańsk: samorząd lekarski o błędach w karach nakładanych…

Neumann: w czwartek pakiet onkologiczny i kolejkowy…

Polacy mają ograniczony dostęp do rehabilitacji.…

List Unii Uzdrowisk Polskich do prezesa NFZ

Piecha i Balicki bardzo różnie o lekarskim sumieniu

NIL: apelujemy o zintensyfikowanie prac legislacyjnych

Eksperci do lekarzy: dajcie przykład, szczepcie się…

Redakcja

Holandia myśli o pacjentach i postawiła na konkurencję

Pokazują one, że 60 proc. respondentów uważa, że szpitale w Polsce powinny prowadzić podmioty zarówno publiczne, jak i prywatne. Z tego samego sondażu dowiadujemy się, że 67 proc. badanych nie chce preferencji dla publicznych placówek przy…
Marcin Szulwiński/Medexpres.pl
Prasa