Ustawa o zdrowiu publicznym już jesienią - twierdzi wiceminister Beata Małecka-Libera

Narodowy Program Zdrowia pomoże poprawić długość i jakość życia społeczeństwa - przekonywała w czwartek (28 maja) wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera, która wzięła udział w VII Międzynarodowym Kongresie Zdrowia Publicznego.



W czwartek podczas kongresu wiceminister przedstawiła główne założenia przygotowywanej ustawy o zdrowiu publicznym. Przypomniała, że dotychczas ten obszar nie był uporządkowany legislacyjnie.

- Ogromnie się cieszę, że jesteśmy już po Stałym Komitecie, że ustawa trafi na Radę Ministrów - powiedziała Małecka-Libera. - Jestem ogromnie zdeterminowana, mam nadzieję, że dokończę proces legislacyjny i jesienią będziemy mieli nowoczesną, dobrą ustawę o zdrowiu publicznym - dodała.

Zdaniem wiceminister dopiero aktualna sytuacja demograficzna przyczyniła się do rozpoczęcia dyskusji nad koniecznością poprawy zarówno długości, jak i jakości życia.

- Żeby ten cel osiągnąć potrzebujemy nowego Narodowego Programu Zdrowia i innowacyjnej ustawy o zdrowiu publicznym - powiedziała wiceminister.

Jak podkreśliła, największym problemem, z jakim należy się obecnie zmierzyć, jest nadwaga i otyłość wśród dzieci i młodzieży.  Kolejne czynniki ryzyka to tytoń, alkohol, narkotyki, dopalacze oraz stres i tempo życia. Dodała również, że szczególne miejsce w Narodowym Programie Zdrowia (NPZ) będzie zajmowała problematyka osób starszych.

Małecka-Libera podkreśliła, że konieczna jest również szeroka edukacja społeczna, która powinna zaczynać się już w przedszkolach.  Wiceminister przypomniała, że dwa poprzednie narodowe programy zdrowia - w przeciwieństwie do planowanego - nie miały własnego źródła finansowania.

- Kiedy przeliczymy budżet proponowany na profilaktykę i promocję zdrowia, czyli na zdrowie publiczne, to mniej więcej wychodzi nam 7 zł na obywatela, a koszt hospitalizacji średnio to 3,5 tys. zł - przekonywała Małecka-Libera. Dodała również, że nie wiadomo jeszcze, jaką ostatecznie kwotę rada ministrów zatwierdzi na realizację NPZ.

Ustawa o zdrowiu publicznym będzie wymagała współpracy wszystkich resortów. Jak wyjaśniła wiceminister, jest to szczególnie istotne, ponieważ na stan zdrowia społeczeństwa wpływ ma bardzo wiele aspektów.

Jednak - zdaniem Małeckiej-Libery - jeszcze ważniejsze są działania podejmowane przez samorząd i organizacje pozarządowe.

Wiceminister przypomniała również, że NPZ jest zaplanowany na 5 lat i z pewnością będzie wymagał ciągłej ewaluacji, obserwacji, a być może również zmian, by założone cele zostały osiągnięte.

Projekt zakłada utworzenie m.in. stanowiska Pełnomocnika Rządu ds. Zdrowia Publicznego. Ma on być w randze wiceministra zdrowia, powoływać i odwoływać go będzie premier. Do zadań pełnomocnika będzie należało m.in. przygotowywanie projektu NPZ oraz gromadzenie informacji dotyczących sytuacji zdrowotnej społeczeństwa.

Zgodnie z projektem powołana miałaby zostać także Rada do Spraw Zdrowia Publicznego - jako organ opiniodawczo-doradczy pełnomocnika. Do jej zadań ma należeć m.in. opiniowanie projektów NPZ i przedstawianie pełnomocnikowi propozycji zadań w zakresie zdrowia publicznego.

VII Międzynarodowy Kongres Zdrowia Publicznego został zorganizowany w Warszawie przez Europejskie Stowarzyszenie Promocji Zdrowia "PRO-SALUTEM".


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Sądy częściej orzekają na korzyść pacjentów skarżących NFZ


Sądy częściej nakazują Funduszowi zwrot kosztów leczenia zarówno poza granicami Polski, jak i lekami nie objętymi refundacją.



Nobel 2015 z medycyny dla Williama C. Campbella, Satoshi…

Komisja Europejska za uwolnieniem potencjału mobilnego…

List otwarty pielęgniarek i położnych do premier…

Publiczne szpitale będą musiały spełniać kryteria…

Kolejne spotkanie lekarzy FPZ z decydentami: każdy…

Badanie krwi pomoże ustalić biologiczny wiek pacjenta?

Eksperci podczas I Kongresu Zdrowia: zakres medycyny…

Nowa lista leków refundowanych. Jakie zmiany?

Praca lekarzy dużo łatwiejsza dzięki wykorzystaniu…