Śledztwo dot. Mengele włączone do śledztwa ws. zbrodni medycznych

Śledztwo ws. zbrodniczej działalności dr Josefa Mengele w KL Auschwitz zostało włączone do ogólnego śledztwa dotyczącego zbrodni związanych z eksperymentami medycznymi i paramedycznymi prowadzonymi w obozie.



Jak powiedział PAP prowadzący postępowanie prokurator Łukasz Gramza z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (pion prokuratorski IPN) w Krakowie, dotychczasowe ustalenia dotyczące zbrodni popełnionych przez Josefa Mengele są satysfakcjonujące. Śledztwo nie zostanie jednak zamknięte jako osobne postępowanie.

- Ze względu na to, że wiele dokumentów, protokołów ws. zbrodni popełnionych przez Josefa Mengele pokrywało się z dokumentami ws. ogólnego śledztwa dotyczącego zbrodni związanych z eksperymentami medycznymi i paramedycznymi, sprawę tę włączyliśmy do kompleksowego śledztwa - wyjaśnił prokurator.

W toku ogólnego śledztwa dot. działalności medycznej i paramedycznej w obozie prokuratura chce dokładnie ustalić, kto i gdzie na terenie obozu rezydował. Obecnie śledczy analizują materiały w celu wyodrębnienia dwóch rodzajów przestępstw: eksperymentów oraz selekcji.

- Ci, którzy prowadzili eksperymenty, brali też udział w selekcjach do komór gazowych. Mengele jest tego najlepszym przykładem - powiedział Gramza.

Śledztwo dotyczy kilkudziesięciu członków personelu medycznego (również sanitariuszy i pracowników pomocniczych bloków szpitalnych uśmiercających więźniów zastrzykami z fenolu).

W obozie prowadzono eksperymenty związane m.in. ze: sterylizacją, poszukiwaniami leków na tyfus, skutkami hipotermii, testowaniem nowych preparatów medycznych, genetyką. Więźniów uśmiercano do celów badań anatomicznych i rasowych.

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (pion prokuratorski IPN) w Krakowie od 2010 r. prowadziła odrębne śledztwo ws. działalności dr. Mengele w KL Auschwitz. W toku śledztwa przetłumaczono dokumenty źródłowe, pozyskano materiały dowodowe dot. Josefa Mengele wytworzone przez niemieckie organy ścigania i wymiar sprawiedliwości.

Prokuratorzy IPN przesłuchali ok. 150 świadków - żyjących, byłych więźniów obozu Auschwitz-Birkenau. Starali się jak najdokładniej zbadać funkcjonowanie obozu, ustalić dane osób osadzanych, okoliczności pozbawiania więźniów życia, liczbę ofiar.

Jak zauważył prokurator, 70 lat po zakończeniu wojny trudno jest w pełni wyjaśnić wszystkie aspekty zbrodni. W ustalaniu dalszych okoliczności przestępstw pomoże uruchomiona w poniedziałek przez IPN baza "Załoga SS KL Auschwitz", zawierająca dane i opisy spraw sądowych esesmanów z obozu.

Prowadzone w latach 60. XX w. śledztwa w sprawie działalności obozu KL Auschwitz-Birkenau kończyły się zwykle postanowieniami o zawieszeniu postępowania.

- W sprawie działalności dr. Mengele nie tylko nie sformułowano zarzutów popełnienia konkretnych czynów, ale nawet zaniechano opublikowania listu gończego za nim i przeprowadzenia poszukiwań międzynarodowych - przypomniał Gramza.

Brak starań o wydanie Polsce dr. Josefa Mengele - zdaniem prokuratora - wynikał z faktu, że przebywał on w krajach Ameryki Południowej, rządzonych przez prawicowe reżimy autorytarne (Paragwaj, Brazylia). W tej sytuacji władze PRL prawdopodobnie uznały, że deportowanie go do Polski będzie niemożliwe.

IPN prowadzi śledztwo we współpracy z Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz innymi, krajowymi i zagranicznymi instytucjami zajmującymi się dokumentowaniem i ściganiem zbrodni nazistowskich.

Josef Mengele po II wojnie światowej ukrywał się w Bawarii, potem we Włoszech, Argentynie, Paragwaju, a od 1960 r. w Brazylii, gdzie, w 1979 r., zmarł podczas kąpieli w oceanie - prawdopodobnie na udar mózgu.

Obecnie szacuje się, że w obozie KL Auschwitz-Birkenau zginęło ok. 1,1 mln osób, głównie Żydów z różnych krajów Europy (przede wszystkim z Węgier, Polski, Francji, Grecji, Holandii). Ok. 200 tys. ofiar stanowili tzw. więźniowie polityczni, głównie Polacy i sowieccy jeńcy wojenni. Setki tysięcy osób poniosły trwały uszczerbek na zdrowiu.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Od 2015 r. chcemy tworzyć domy dziennego pobytu dla seniorów


Jak realizujemy politykę senioralną w naszym kraju? - Budujemy ją od 2012 r. Już widać efekty: coraz więcej usług opiekuńczych, integracyjnych,…



Redakcja

Sondaż: lekarze sceptycznie o wypisywaniu recept przez pielęgniarki

30 proc. lekarzy różnych specjalności ankietowanych przez portal Konsulium24.pl twierdzi, że uzyskanie uprawnień do ordynacji leków i wypisywania leków przez pielęgniarki nie będzie miało wpływu na zdrowie pacjentów, 14 proc. uważa,…
konsylium24.pl
Prasa

Sekretarz Polskiej Unii Onkologicznej: polska służba…

Wrocław: infekcja wirusowa u dzieci - mają problemy…

Wczesne objawy choroby Alzheimera, jakie je rozpoznać?

Ukazał się wyrok TK dotyczący udostępniania danych dawców szpiku

Minister Zdrowia i Krajowa Rada Transplantacyjna nie potrzebują pełnego bieżącego dostępu do wszystkich danych potencjalnych dawców szpiku do wypełniania swoich ustawowych zadań. Nie uczestniczą w żaden sposób w procesie doboru dawca-biorca…
Ekspert
Redakcja

Uczelnie medyczne postawiły na naukę komunikacji z pacjentem

Projekt Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dotyczący zajęć z komunikacji dla przyszłych lekarzy właśnie został zakwalifikowany do dofinansowania w ramach Programu Rozwoju Kompetencji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Program pt.…
Katarzyna Rożko, Rynek Zdrowia
Prasa

Zdrowie publiczne jest zadaniem wszystkich resortów

Edukacja pacjentów po zawale to ważny element terapii

NFZ wyjaśniająco ws. podwyżek dla pielęgniarek…