Polacy wydają miliardy na prywatnych lekarzy

Kto ma pieniądze ucieka przed kolejkami w publicznej służbie zdrowia do gabinetów prywatnych. Liczba ich pacjentów i dochody mocno rosną - pisze "Gazeta Wyborcza".



Liczba indywidualnych polis zdrowotnych wzrosła w ub. roku o rekordowe 32 proc. do 1,4 mln (dane z III kwartału).

Na wizytę u endokrynologa w przychodni publicznej poczekamy 7,7 miesiąca, u kardiologa - blisko 4.

Przeciętny Kowalski, mimo że płaci co miesiąc składki na NFZ, gdy zachoruje musi wyciągać kolejne "stówki" na wizytę w prywatnym gabinecie, bo wizyty w publicznej przychodni mógłby nie doczekać.

Żeby choć częściowo uchronić się przed takimi niespodziewanymi wydatkami coraz więcej osób woli się ubezpieczyć indywidualnie lub wykupić abonament medyczny. Rynek rośnie w rekordowym tempie.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Kolejne nominacje profesorskie


Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski wręczył w czwartek (10 kwietnia) w Belwederze akty nominacyjne nauczycielom akademickim…



Białko z mitochondriów kluczowe w procesie starzenia…

Czy odmowa potwierdzenia skierowania powinna być…

Rany przewlekłe to nie tylko tzw. stopa cukrzycowa

GIS: rozpoczął kampanię skierowaną m.in. do kobiet…

Tylko 15 proc. osób ze schizofrenią jest pracuje…

Zmienione prawo zamówień publicznych: jak wpłynie…

Raport: spada tempo przekształceń szpitali

Redakcja

Śląskie: czy kontrolerzy NFZ udawali, że sprawdzają EuroMedic?

Urzędniczka, która była wówczas w szpitalu, opisała to w notatce. W końcowym dokumencie kontroli nie było jednak o tym już mowy. Urzędniczka powiedziała agentom CBA, że "zmieniła zdanie po konsultacji" z kierownictwem działu kontroli - informuje…
Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
Prasa

WHO: obserwujemy powrót cholery