Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej

W czwartek (10 grudnia) prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacek Krajewski przedstawi w Sejmie RP obywatelski projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej - poinformowano na portalu Federacji.



W tej kadencji będzie to już drugie podejście - zaplanowane w ubiegłym tygodniu pierwsze czytanie się nie odbyło, z powodu zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego.

"Mamy nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem i o godz. 13-tej posłowie wysłuchają argumentów, dlaczego trzeba przywrócić normalność w zasadach refundacji leków" - czytamy w komunikacie. 

W swoim projekcie Porozumienie Zielonogórskie proponuje m.in., by refundacja leków była uwarunkowana jedynie wskazaniami medycznymi (o których zgodnie ze swoją wiedzą decyduje lekarz), nie zaś decyzjami urzędników. Dlaczego to takie ważne? 

- Obecnie obowiązujące przepisy refundacyjne są niekorzystne zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy - wyjaśnia Joanna Zabielska-Cieciuch, ekspert PZ. - Wystawianie recept stało się znacznie bardziej czasochłonne niż było to przed wejściem w życie aktualnej ustawy, bo lekarz musi dokładnie sprawdzić, czy w danym schorzeniu refundacja obowiązuje i w jakiej wysokości. Zasady mogą się zmieniać, bo co dwa miesiące minister zdrowia wydaje obwieszczenie, w którym jest to uregulowane.

Jak przekonują autorzy, zabrany na czynności biurokratyczne czas, który lekarz powinien poświęcić choremu podczas wizyty, to tylko jedna z uciążliwości obecnego systemu refundacyjnego. Kolejna sprawa to absurdy związane z samą refundacją, które są na porządku dziennym w każdej praktyce. Joanna Zabielska-Cieciuch tłumaczy to na konkretnym przykładzie:

- Np. pacjent, cierpiący od lat na alergię, przychodzi po receptę na stosowany przez niego od dawna lek przeciwalergiczny. Jednak według urzędników, ten konkretny lek jest refundowany tylko w alergicznym nieżycie nosa. Tymczasem pacjent akurat ma wysypkę na skórze. Nie jest przy tym istotne, że ten medykament będzie u niego skuteczny. Lekarz musi wystawić receptę na 100 proc. W przeciwnym razie po kontroli NFZ sam będzie musiał za niego zapłacić. Mamy dziesiątki takich przykładów, gdy lekarze są karani za to, że kierowali się wiedzą medyczną, skutecznością leku w danej chorobie i dobrem pacjentów.

Ekspert Porozumienia Zielonogórskiego dodaje, że w gąszczu zmieniających się wskazań refundacyjnych lekarz może też się zwyczajnie pomylić. A taka pomyłka jest przez NFZ traktowana niemal jak przestępstwo wyłudzania nienależnej refundacji.

Lekarze są przekonani, że taki system prowadzi jedynie do ograniczania refundacji, czego dowodem jest „zaoszczędzenie” w ten sposób ok. 2 mld zł przez NFZ w ciągu ostatnich lat obowiązywania ustawy. Są to jednak oszczędności kosztem chorych (którzy coraz częściej muszą w pełni płacić za leki) oraz karanych finansowo lekarzy - oceniają.

Więcej: www.federacjapz.pl


autor/ źródło: Federacja Porozumienie Zielonogórskie


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




MZ: dotacja budżetowa na leczenie osób nieubezpieczonych


Obecnie nie ma możliwości weryfikacji uprawnień do świadczeń opieki zdrowotnej dzieci do 18 r. życia, jak również innych członków…



Niższa wycena, więcej operacji usunięcia zaćmy

Nowe normy czasu pracy pracowników medycznych, m.in.…

Czy młoda krew może być cudowny lekiem na starzenie?

RPP o dostępie do świadczeń w ambulatoryjnej opiece…

Katowice: obradował XXXIV Okręgowy Zjazd Lekarzy

RPP o dostępie do preparatów diagnostyki laboratoryjnej

Zdecydowana większość placówek nie korzysta z…

Refundacyjna stagnacja - komentarz INFARMY do listopadowej…

Redakcja

Pacjenci mogą mieć problem z kupieniem szczepionki Pentaxim

Pentaxim to szczepionka skojarzona przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis i Hib. Warto skontaktować się z lekarzem w sytuacji, jeżeli dziecko już zaczęło przyjmować dawki szczepionki Pentaxim. Przypomnijmy: GIF…
RMF
Farmacja