Pediatrzy: system finansowania w instytutach winien być elastyczny

Problemy opieki wysokospecjalistycznej w pediatrii, specyfika diagnostyki u dzieci oraz epidemiologia zatruć dopalaczami u młodzieży - to niektóre tematy poruszane w środę (21 października) podczas spotkania zorganizowanego w ramach cyklu "Polaków zdrowia portret własny 2015".



Warszawski Instytut "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" był czternastym miejscem wizytowanym przez ministra Mariana Zembalę i - jak zapowiedział - nie ostatnim. 

- To kolejna wizyta, której celem jest identyfikowanie problemów i wypracowywanie sposobów na ich pokonanie - mówił minister w środę podczas konferencji zorganizowanej w IPCZD. 

Kierownik Działu Diagnostyki Obrazowej IPCZD prof. Elżbieta Jurkiewicz wskazywała, że "dziecko to nie jest mały dorosły", a pacjent pediatryczny wymaga więcej czasu, specyficznego podejścia, różnorodnej bazy sprzętowej i lokalowej, a często także większych nakładów finansowych. 

Pacjenci IPCZD to, jak mówiła, zarówno noworodki o masie poniżej 1 kg, jak i chłopcy ważący 100 kg przy wzroście 190 cm. Dzieci przychodzą z opiekunami, często z rodzeństwem, więc potrzebne są większe poczekalnie, najlepiej wyposażone w zabawki. Maluchy trzeba zwykle oswoić z otoczeniem, przekonać do współpracy, a zdenerwowanym rodzicom wyjaśnić planowane czynności. Badania wymagają często narkozy, co wiąże się z zapewnieniem właściwego zespołu, m.in. anestezjologa i pielęgniarki oraz pomieszczenia do znieczulania i wybudzania. 

Dyrektor Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" dr Małgorzata Syczewska zwracała uwagę, że system finansowania i rozliczania świadczeń w wysokospecjalistycznych jednostkach powinien być uelastyczniony. 

Wskazywała m.in. że wielu pacjentów Instytutu to dzieci, które mają więcej niż jedną chorobę lub ich problemy medyczne są tak skomplikowane, że potrzebują pomocy specjalistów z wielu dziedzin. W związku z tym ok. 10 proc. hospitalizacji w Instytucie odbywa się na więcej niż jednym oddziale. 

Szefowa IPCZ sygnalizowała potrzebę zróżnicowania wyceny świadczeń medycznych udzielanych przez podmioty zakwalifikowane do poszczególnych poziomów opieki w sposób odzwierciedlający różnice faktycznych kosztów. 

Zembala przypomniał, że obecnie dokonywana jest zmiana wyceny kardiochirurgii dziecięcej, zmieniona została też wycena psychiatrii dziecięcej. Podkreślił, że w tym roku nie ma limitów na świadczenia zdrowotne dla dzieci. 

Przypomniał też m.in., że trwają prace nad zmianą przepisów, które umożliwią udzielanie wsparcia przeznaczonego na finansowanie procesów naprawczych w instytutach badawczych, m.in. IPCZD i Instytucie "Centrum Zdrowia Matki Polki".

Podczas konferencji dyskutowano także o dopalaczach. Konsultant krajowy w dziedzinie toksykologii klinicznej dr Piotr Burda, mówiąc o epidemiologii zatruć dopalaczami u dzieci i młodzieży, ocenił, że zawsze znajdzie się grupa osób, które niezależnie od wieku, środowiska i okoliczności będą eksperymentowały i próbowały różnych środków, także ryzykując własnym życiem. 

- Każda epoka ma swojego idola - powiedział Burda, dodając, że narkotyki "były, są i będą". Wskazał, że w latach 80. i 90. były to klej butapren oraz bieluń dziędzierzawa i "kompot". Lata 1990-2000 to, jak mówił, czas heroiny, amfetaminy, marihuany i kokainy. Po 2000 r. popularne stały się np. pochodne amfetaminy i substancje psychoaktywne zawarte w lekach OTC. Od 2005 r. są dopalacze - nowe substancje psychoaktywne, nowe narkotyki. 

Zdaniem eksperta to, co może martwić, to fakt, iż w aktualnym stanie wiedzy i możliwości syntezy chemicznej możliwe jest wyprodukowanie do kilku tysięcy nowych substancji psychoaktywnych, co niesie ze sobą określone ryzyko. 

W ramach cyklu "Polaków zdrowia portret własny 2015" Zembala odwiedził m.in. Łódź, Zabrze, Kraków, Gdańsk, Opolu, Szczecinie i Wrocławiu.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Polska przegrała przed Trybunałem UE ws. dyrektywy dot. tkanek i komórek


Polska naruszyła unijną dyrektywę ws. jakości tkanek i komórek ludzkich, bo nie wprowadziła odpowiednich przepisów dotyczących komórek…



Książeczka zdrowia dziecka będzie dokumentacją…

Powstaje aplikacja informatyczna dla onkologów

Młodzi lekarze nie chcą pracować w Polsce

W przypadku ratowania życia, lekarz nie ma prawa…

Lubuskie: 30 proc. pacjentów niepotrzebnie zapisuje…

W Łodzi podają dzieciom narkozę na czas transportu…

Po 2020 roku w Polsce zacznie brakować środków…

Sejm przyjął ustawę o zdrowiu publicznym. Opozycja…

Opłata za udostępnienie dokumentacji medycznej po…