OZZPiP obawia się o podwyżki pielęgniarek POZ; NFZ uspokaja

OZZPiP obawia się, że pielęgniarki w podstawowej opiece zdrowotnej mogą nie otrzymać obiecanych podwyżek ze względu niskie stawki kapitacyjne (tj. kwoty wypłacane rocznie za jednego pacjenta). NFZ informuje, że stawki mogą być zmienione po pierwszym kwartale tego roku.



W połowie października ówczesny minister zdrowia Marian Zembala podpisał rozporządzenie w sprawie wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Regulacja ta była efektem porozumienia podpisanego przez organizacje pielęgniarskie z resortem zdrowia i NFZ po wrześniowej manifestacji pielęgniarek w stolicy.

Zgodnie z rozporządzeniem MZ od 1 stycznia 2016 r. tzw. stawka kapitacyjna powinna wzrosnąć tak, by miesięczne wynagrodzenie pielęgniarek i położnych podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w skali kraju było wyższe o 400 zł.

Tymczasem - jak wskazała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz w piśmie do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia - związek otrzymuje sygnały, że zaproponowana stawka kapitacyjna nie pozwoli na zaplanowany wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.

Dargiewicz przypomniała, że tzw. uśrednioną liczbę pacjentów pielęgniarki POZ obliczono na 1 730 osób. "Z propozycji zarządzenia prezesa NFZ (...) wynika, że stawka (kapitacyjna pielęgniarki - PAP) wzrasta tylko o kwotę 0,19 zł, co daje łącznie kwotę 328,70 zł w przypadku uśrednionej liczby pacjentów. Analogiczne uwagi dotyczą położnej POZ i pielęgniarki lub higienistki szkolnej" - szacuje związek.

OZZPiP zaznacza, że takie rozwiązanie jest niezgodne zarówno z rozporządzeniem ministra, jak i z wcześniejszymi ustaleniami, w których uczestniczył również NFZ. OZZPiP zaapelowało do prezesa NFZ o pilne podwyższenie stawki kapitacyjnej.

W odpowiedzi na pismo związku prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk wskazał, że wyliczenie kwoty 328,70 zł nie uwzględnia współczynników korygujących w grupach wiekowych, obowiązujących w rozliczeniu świadczeń w stosownych zakresach POZ. Jednocześnie Jędrzejczyk zaznaczył, że zaproponowane wysokości stawek kapitacyjnych mogą ulec zmianie po dokonaniu analizy faktycznie sfinansowanych świadczeń w tym zakresie po pierwszym kwartale tego roku.

"Należy podkreślić, że wskazanie średniego wzrostu wynagrodzenia przekazywanego pielęgniarkom i położnym POZ na poziomie świadczeniodawcy powoduje brak jakiejkolwiek relacji pomiędzy zasadami finansowania kapitacyjnego, a przekazaniem dodatkowych środków finansowych na wzrost wynagrodzeń, ponieważ w żaden sposób nie uwzględnia liczebności populacji objętych opieką przez wskazywane pielęgniarki i położne" - dodał szef NFZ.

Przypomniał, że wysokość środków przekazywanych w ramach finansowania kapitacyjnego wynika z iloczynu rocznej stawki kapitacyjnej i liczby pacjentów..

Szef NFZ poinformował też, że 12 stycznia br. zwiększono z 1,1 na 1,12 wartość współczynnika korygującego bazową stawkę kapitacyjną do rozliczania pacjentów między 40. a 60. rokiem życia w zakresie świadczeń realizowanych przez lekarzy POZ. "W związku z tym świadczeniodawcy POZ (pracodawcy) mogą dokonać zmian dotyczących wzrostu wynagrodzeń w sytuacji zatrudniania pielęgniarek i położnych realizujących świadczenia w gabinetach zabiegowych oraz punktach szczepień, w których realizowane są świadczenia gwarantowane w tym zakresie" - wyjaśnił Jędrzejczyk.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Pierwsza pomoc w zawale o 86 proc. zwiększa szanse przeżycia


Udzielenie pierwszej pomocy osobie z nagłym zatrzymaniem krążenia, jeszcze przed przyjazdem karetki, zwiększa szansę jej przeżycia aż…



Maciej Hamankiewicz ponownie prezesem Naczelnej Rady…

Precyzyjna diagnostyka DNA zarodka umożliwia wczesne…

Szpital na Banacha z najnowocześniejszym sprzętem…

Polki chore na zaawansowanego raka piersi nadal czekają…

Ministerstwo Zdrowia przywróci rejestr korzyści?

Co się stanie z opieką szpitalną nad dziećmi,…

W Rzeszowie tylko 13 osób na liście przyjętych…

Redakcja

Migotanie przedsionków - ważny czynnik ryzyka udaru mózgu

- Choroby układu sercowo-naczyniowego zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgu. Jednym z najważniejszych czynników ryzyka udaru niedokrwiennego jest migotanie przedsionków. Jaki mechanizm za to odpowiada?Prof. Kalarus: - Migotanie…
JMR, Rynek Zdrowia
Prasa

Sejm uchwalił nowelę o zmianach w POZ