Nieleczona obturacyjna choroba płuc może skrócić życie o 15 lat. Tylko co piąty chory wie o swoim schorzeniu i podejmuje leczenie

Prawie 80 proc. chorych nie wie, że cierpi na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, a tym samym lekceważy jej objawy. Przyczyną jest m.in. zbyt mała wiedza Polaków na temat POChP. Wczesne wykrycie choroby pozwala natomiast na zahamowanie jej postępowania oraz znaczne wydłużenie życia pacjentów. Dlatego każda osoba po 40 roku życia, która pali papierosy, kaszle i odczuwa duszności, powinna wykonać badanie spirometryczne.



Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) to śmiertelne, skracające życie o prawie 15 lat, schorzenie prowadzące do nieodwracalnych zmian w drogach oddechowych. Polega ono na postępującym i nieodwracalnym zmniejszeniu przepływu powietrza przez drogi oddechowe na skutek zwężenia oskrzeli. Główną przyczyną choroby jest palenie papierosów, a jej objawy to kaszel i duszności. Według Światowej Organizacji Zdrowia POChP zajmuje 4. miejsce wśród chorób powodujących najczęstsze zgony – w Polsce co roku z jej powodu umiera 14 tys. osób. Szacuje się, że na POChP choruje ok. 2 mln Polaków, przy czym blisko 80 proc. nie zdaje sobie z tego sprawy i lekceważy objawy choroby.

– Badanie zlecone przez Polskie Towarzystwo Chorób Płuc ujawniło, że tylko 3 proc. społeczeństwa wie, co to jest przewlekła obturacyjna choroba płuc. Jeżeli nie wiemy, czego szukać, to nie znajdziemy u siebie cech POChP. Dopiero świadomość tego, że za kaszlem i dusznością wysiłkową może stać POChP, zmusza do myślenia – mówi agencji informacyjnej Newseria dr Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.


Chcesz być poinformowany o nowych publikacjach?

Powiadomienia Push to małe okienka wyświetlane na ekranie monitora lub smartfona. Użytkownik nie musi instalować dodatkowych aplikacji, aby korzystać z tych natywnych powiadomień. Dostępna w nowoczesnych przeglądarkach takich jak Mozilla Firefox i Google Chrome, system Andoid.


Brak wiedzy skutkuje także problemami w terapii – wielu chorych nie wie, że muszą stale przyjmować określone leki. Dlatego w Polsce niezbędna jest edukacja w zakresie wiedzy o POChP. Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP organizuje szkolenia, podczas których pacjenci dowiadują się, jak radzić sobie z chorobą i prawidłowo stosować terapię. Na spotkaniach edukacyjnych mówi się także o konieczności szczepień zapobiegających chorobom dróg oddechowych, np. zapaleniu płuc, oraz prowadzeniu rehabilitacji oddechowej. Sprowadza się ona do ćwiczeń oddechowych, które zwiększają przepływ powietrza. Spotkania te mają także walor psychoterapeutyczny – osoby z POChP często cierpią bowiem z powodu izolacji społecznej.

– W jednym miejscu i czasie spotykają się różne osoby – kobiety i mężczyźni, starsi i młodsi, którzy mają ten sam problem, i dzięki temu nie czują się samotni. Jestem tu nie tylko ja i moje POChP, tylko są tu inne osoby, czasami znane, i staramy się czegoś dowiedzieć o tej chorobie. Jest grupa starszych pacjentów dużo zyskujących dzięki temu, że podzielą się swoim problemem – mówi dr Piotr Dąbrowiecki. 

Lekarze podkreślają, że diagnostyka POChP jest bardzo prosta. Podstawowym badaniem służącym do wykrywania choroby i oceny jej progresji jest spirometria. Chorzy mogą także skorzystać z testu duszności. Krótka ankieta pozwala określić skalę nasilenia duszności (MRC), ma ona pięć stopni (od 0 do 4). Zero oznacza duszność przy bardzo dużych wysiłkach fizycznych, pierwszy stopień to duszność przy wchodzeniu pod górę lub przy szybkim marszu. Stopień drugi występuje, gdy pacjent z powodu duszności porusza się znacznie wolniej od rówieśników.

– Dwójka w skali MRC mówi, że pacjent wymaga bardziej intensywnego leczenia i służy nam wyselekcjonowaniu grupy, podatnej na zaostrzanie choroby. To grupa, która powinna dostać intensywne, lepsze leczenie niż ci, którzy mają 0 lub 1. 3 to jest duszność po przejściu 100 metrów, a 4 to duszność, która pacjenta zostawia w domu, która się pojawia w trakcie zwykłej toalety porannej – mówi dr Piotr Dąbrowiecki.

Szansę na prowadzenie w miarę normalnego życia może dać wdrożenie zintegrowanego modelu opieki nad chorymi z POChP. Podstawową rolę pełniłby w nim lekarz pulmonolog, który czuwa nad przebiegiem terapii. Wspieraliby go natomiast pielęgniarka, która odwiedza pacjenta, oraz lekarze specjaliści z innych dziedzin, m.in. kardiolog i diabetolog. POChP dwukrotnie zwiększa bowiem ryzyko zawału i rozwoju cukrzycy typu II. Bardzo ważne jest także wsparcie psychiatry lub psychologa ze względu na częste poczucie wykluczenia społecznego u pacjentów z tą chorobą.


autor/ źródło: Infonfz/Newseria


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




MZ ws. pilotażu systemu informatycznego rezydentur


MZ poinformowało w piątek, że w dniu 4 sierpnia br. w siedzibie Ministerstwa Zdrowia odbyło się szkolenie z obsługi realizowanego przez…



Blokowanie dostępu do lekarzy, sposobem na skrócenie…

Rozwiążą umowę z dzierżawcą szpitala w Połczynie-Zdroju

NRL negatywnie o możliwości wystawiania recept na…

Redakcja

Trzy polskie zespoły badawcze z szansą na 20 mln euro z UE

W pią­tek (30 stycznia) Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska ogło­si­ła wy­ni­ki pierw­sze­go etapu kon­kur­su Te­aming for Excel­len­ce or­ga­ni­zo­wa­ne­go w ra­mach pro­gra­mu…
Infonfz/PAP
Nauka i Zdrowie

GIF: programy lojalnościowe to reklama aptek

Resort zdrowia rozważa refundację prewencyjnej mastektomii

Młodzi lekarze powinni mieć swobodę wyboru specjalizacji

Redakcja

BCC wzywa do dyskusji dotyczącej finansowania ochrony zdrowia

W opinii Anny Janczewskiej-Radwan z BCC budżet nie zapewnia środków na wdrożenie i przeprowadzenie zmian z pakietu onkologicznego i kolejkowego, nie pozwala na realizację celów strategicznych nakreślonych przez rząd w tzw. Policy Paper oraz…
JJX, Rynek Zdrowia
Prasa

Chrapiesz? Nie lekceważ tych objawów