Niebezpieczne związki, czyli do szpitala bez kolejki

Dyrektywa o transgranicznej opiece medycznej jest pewnym rozwiązaniem problemów chorobowych Polaków. Pozwala na leczenie na terenie całej Unii Europejskiej. Jeszcze w tym miesiącu dyrektywa ta powinna zostać implementowana przez rząd - informuje Polskie Radio.



Ewa Borek z Fundacji ”MY pacjenci” przypomina, że dyrektywa transgraniczna obowiązuje już od pół roku, natomiast nie ma rozporządzeń wykonawczych i pacjenci muszą się dopominać o przysługujący im zwrot kosztów leczenia za granicą w sądzie.

To jeden z powodów, dla którego implementacja tej dyrektywy jest odraczana. Rząd obawia się, że pacjenci wyjadą za granicę, by zgłosić się do lekarzy specjalistów, co zagrozi budżetowi państwa.

Polscy pacjenci długo czekają na wizytę do specjalistów i w związku z tym decydują się na wizytę w prywatnym gabinecie (pacjent czeka na wizytę do specjalisty przeciętnie 135 dni i wydaje na opiekę medyczną w prywatnych gabinetach 1384 zł rocznie).

- Pacjent najpierw idzie do prywatnego lekarza i płaci za wizytę, a następnie, już bez kolejki, jest przyjmowany do szpitala publicznego na dyżur tego właśnie lekarza - powiedziała Ewa Borek z Fundacji ”MY pacjenci”. Dodała, że ten związek między systemem prywatnym i publicznym wzbudza wiele wątpliwości.

Więcej: polskieradio.pl


autor/ źródło: polskieradio.pl


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




NRL sprzeciwia się zwiększaniu roli pielęgniarek


Naczelna Rada Lekarska negatywnie opiniuje projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Swe argumenty przedstawia…



Ruszył Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy

Kto wypisuje receptę? Lekarz czy ministerstwo?

Analogi GLP-1 nadal poza listą refundacyjną

Polska liderem w zakresie polityki antyalkoholowej

Od 1 maja nowy wykaz leków refundowanych

Prywatne uczelnie wykształcą lekarzy

Dobre rezultaty leczenia SLA komórkami macierzystymi

Bartosz Arłukowicz o stawce kapitacyjnej

NFZ: proponowane zmiany w zasadach zawierania i realizacji…