Mikrosonda zamiast biopsji w diagnostyce nowotworów. Wynik badania będzie znany w kwadrans

Co roku notuje się 1,7 mln zachorowań na raka piersi i blisko pół miliona zgonów. Problemem jest przede wszystkim czas diagnostyki. Nawet co trzecią osobę, która umiera co roku na raka, dałoby się uratować, gdyby diagnostyka była szybsza. Dzięki technologii opracowanej przez polskich naukowców umieralność na raka piersi może spaść nawet o 30 proc. Zamiast biopsji i histopatologii wystarczy zwykłe nakłucie, a w ciągu 15 minut pojawi się stężenie markera nowotworowego. Produkt może trafić na rynek w ciągu trzech lat.



– Nasza sonda będzie pozwalała wykonywać badania w czasie rzeczywistym, tożsame z tymi, które dzisiaj nazywamy roboczo biopsjami i histopatologią, czyli pobieraniem tkanki, wysyłaniem jej do laboratorium. My nie chcemy pobierać tych tkanek, tylko wewnątrz, w organizmie, w okolicy guza mierzyć stężenie markera nowotworowego, co pozwoli natychmiast stwierdzić, czy pacjent ma konkretny rodzaj nowotworu. To pozwoli lekarzowi natychmiast uruchomić terapię nowotworową – wskazuje Mateusz Sagan.

Polscy naukowcy opracowują mikrosondę wykorzystywaną w diagnostyce nowotworów piersi, mierzącą poziom HER2, czyli receptora nabłonkowego czynnika wzrostu. To marker nowotworowy, który wskazuje na szczególnie agresywny rodzaj raka piersi. Oznaczanie poziomu tego receptora umożliwia wprowadzenie skutecznej terapii celowanej, to zaś zwiększa szansę pacjentki na przeżycie. W pierwszej aplikacji dostępne będą badania w kierunku nowotworów piersi, tzw. HER2-pozytywnych, czyli najbardziej złośliwej odmiany nowotworów.

Obecnie stosowane biopsje zajmują dużo czasu, postawienie diagnozy trwa niekiedy tygodnie, dodatkowo sama technika niewiele się zmienia na przestrzeni lat. Problemem jest również starzenie się patologów, lekarzy analizujących tkanki pobrane od pacjentów. WHO podaje, że średni wiek patologów w UE sięga 60 lat, co oznacza, że wkrótce może zacząć ich brakować. Opracowana przez SDS Optic mikrosonda ten problem rozwiązuje. Jest mało inwazyjna, a badanie może przeprowadzić przeszkolony personel medyczny.

Mikrosondą o grubości włosa nakłuwa się pierś w miejscu, w którym USG wykazało zmianę.

– Będzie to małe urządzenie detekcyjne, które będzie źródłem światła. Personel medyczny puści wiązkę światła i po 15 minutach odczyta z etykietki wynik stężenia, który będzie wynikiem matematycznym. To zresztą kolejny przełom. Dzisiejsze histopatologie są wykonywane na zasadach organoleptycznych, nie mierzy się matematycznego stężenia tak, jak to się robi glukometrem przy mierzeniu cukru. Nasz wynik matematyczny jasno wskaże, jakie jest stężenie konkretnego markera nowotworowego w okolicy guza – podkreśla ekspert.

Dzięki mikrosondzie samo badanie nie tylko trwa krótko. Na diagnozę pacjent będzie czekać zaledwie kilkanaście minut. Badanie może wykonać większość personelu medycznego Dzięki znacznie szybszej diagnostyce szanse chorych wzrastają. Analizy WHO wskazują, że szybka i skuteczna diagnostyka nowotworowa może prowadzić do zmniejszenia umieralności nawet o 30 proc.

– Co roku na świecie umiera ponad 8 mln ludzi na różnego rodzaju nowotwory, czyli prawie 3 mln moglibyśmy uratować, gdyby była szybsza diagnostyka w różnych obszarach, nie tylko w tym naszym, lecz także w obszarach obrazowej diagnostyki, wczesnej diagnostyki nowotworowej – ocenia Mateusz Sagan.

WHO podaje, że co roku notuje się ok. 1,7 mln nowych przypadków raka piersi i pół miliona zgonów. W Polsce rak piersi odpowiada za 21,9 proc. zachorowań na nowotwory. Statystycznie każdego dnia raka piersi diagnozuje się u 47 kobiet. Około 17 tys. pacjentek rocznie poddawanych jest leczeniu, a 6 tys. z nich umiera – wynika z raportu „Rak piersi nie ma metryki”. U 10 proc. kobiet rak zostaje rozpoznany dopiero wówczas, gdy daje przerzuty do innych narządów ( raport „Niewidoczna kobieta”).

Dzięki mikrosondzie sytuację będzie można poprawić. Obecnie rozpoczynają się badania kliniczne urządzenia.

– Badania kliniczne będą trwały około 2,5 roku, później mamy cały obszar związany z dopuszczeniami, wymogami regulacyjnymi, więc dzięki Horyzontowi możemy mówić o tym, że ten produkt będzie kiedyś skomercjalizowany i będzie na rynku. W naszej ocenie dzisiaj to jest mniej więcej okres od 2,5 do 3 lat – zapowiada Mateusz Sagan.

Według analityków Transparency Market Research globalny rynek diagnostyki nowotworów osiągnie do 2020 r. wartość ponad 168,5 mld dol. Z kolei według Orbis Research wartość ta wzrośnie do 2025 r. do blisko 233 mld dol.


autor/ źródło: Infonfz/Newseria


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




OZZL domaga się uregulowania kwestii dyżurów rezydentów


Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wystąpił w piątek (22 maja) do ministra zdrowia z wnioskiem dotyczącym zmiany…



Nowela ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej…

50 zł za wystawienie Karty Diagnostyki i Leczenia…

Nietolerancja glutenu i laktozy dotyka coraz większej…

Onkolodzy chwalą Arłukowicza

Pielęgniarki krytykują nowe normy zatrudnienia

We wtorek dzień wiedzy o antybiotykach; stosujmy…

NRL o oczekiwaniach środowiska ws. reformy ochrony…

Prof. Golik: nieśmiertelność przegrała w wyścigu…

Czy młoda krew może być cudowny lekiem na starzenie?