Lewica: niekorzystne urynkowienie usług publicznych

Urynkowienie usług publicznych, które dokonuje się w Polsce w ochronie zdrowia, oświacie czy usługach pocztowych skutkuje obniżeniem jakości, ograniczeniem dostępności i pogorszeniem warunków pracy - przestrzegają uczestnicy konferencji zorganizowanej przez klub SLD.


Konferencję "Urynkowienie i prywatyzacja usług publicznych w Polsce - konsekwencje i zagrożenia" w Sejmie zorganizował klub SLD wraz z Ośrodkiem Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a z okazji przypadającego 7 kwietnia Światowego Dnia Zdrowia. 

Dyrektor Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a. Michał Syska podkreślał, że procesy urynkowienia zachodzą nie tylko w służbie zdrowia, ale także w szeroko pojętej oświacie, na rynku pocztowym, w szeregu usług publicznych realizowanych przez samorządy.

- Paradygmat zapewnienia Polkom i Polakom dobrych usług został zastąpiony przez paradygmat zysku, co wywołuje bardzo negatywne skutki - obniżenie jakości, ograniczenie dostępności zwłaszcza dla ludzi mniej zamożnych, a także pogorszenie warunków pracy osób zatrudnionych w tych sektorach - zaznaczył.

Na służbie zdrowia skoncentrował się były minister zdrowia Marek Balicki (SLD). Jak mówił, komercjalizacja opieki zdrowotnej to jedna z głównych przyczyn wydłużenia kolejek do lekarzy i szpitali. Jego zdaniem środki publiczne powinny płynąć jedynie do tych placówek, które działają na zasadzie non profit, czyli nie dla zysku. 

Powoływał się na przykład Holandii, gdzie szpitale funkcjonują wyłącznie w oparciu o formułę non profit. A - jak mówił - Holandia w ostatnim rankingu Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia zajęła pierwsze miejsce, jeśli chodzi o jakość opieki zdrowotnej i dostęp do niej. 

Tymczasem - podkreślił Balicki - obecnie w Polsce nawet publiczne szpitale wybierają te usługi, za które można otrzymać wyższą zapłatę, a ograniczają te, które są nieopłacalne, niedostatecznie finansowane przez NFZ. 

Według byłego ministra zdrowia odejście od komercjalizacji szpitali nie zagrozi kondycji finansowej placówek. - Nie od formy działania zależy, czy szpital się zadłuża czy nie, ale od tego jaki ma zarząd, jakie są procedury wewnętrzne - dowodził Balicki.

Przekonywał też, że należy zwiększyć finansowanie ochrony zdrowia ze środków publicznych przez podniesienie składki zdrowotnej opłacanej z budżetu państwa np. za osoby bezrobotne.

- Przeciętne wynagrodzenie w kraju przekracza 3,5 tys. zł, natomiast budżet państwa płaci składkę za osoby bezrobotne od kwoty 700 zł - powiedział.

Według Balickiego ostatnie propozycje ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza dotyczące zmniejszenia kolejek do specjalistów i zabiegów to "leczenie objawów choroby a nie przyczyn". 

Pod koniec marca minister zdrowia przedstawił propozycje, które mają poprawić dostęp pacjentów do specjalistów i zabiegów: m.in. motywację finansową dla lekarzy do szybkiego diagnozowania i leczenia nowych pacjentów, szerszą diagnostykę dla lekarzy rodzinnych, zwiększenie kompetencji pielęgniarek, obowiązkowe poradnie przyszpitalne, budowę centralnych kolejek oraz system raportowania o kolejkach do NFZ.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Sejmowa komisja zdrowia pozytywnie o planie NFZ na 2016 r. Więcej dla POZ


Sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała w czwartek (9 lipca) plan finansowy NFZ na 2016 r. Przewiduje on przychody w wysokości 72,4…



NEUCA przejmuje ACP Pharmę - jest warunkowa zgoda…

Redakcja

Nowe rozporządzenie, nowe kłopoty dla pielęgniarek?

W rezultacie, jak twierdzą pielęgniarki, może to doprowadzić do szukania oszczędności finansowych poprzez znaczne ograniczenia liczby personelu. 

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku pracuje ponad 550 pielęgniarek. Po przeprowadzce…
GP24.PL
Prawo i zarządzanie

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska zarzuca nieprawdę…

Koniec nielegalnych zabiegów medycyny estetycznej

Ponad 2 mln zachorowań na grypę w sezonie 2013/2014

Dziedziczna hipercholesterolemia może skrócić życie…

Wrocław: infekcja wirusowa u dzieci - mają problemy…

Leki na bazie marihuany można sprowadzać do Polski.…

Pandemia cukrzycy rozprzestrzenia się także w Polsce.…