Karty pacjentów chronił prowizoryczny parawan. Jest wyrok.

Sąd Okręgowy w Białymstoku podtrzymał we wtorek (13 stycznia) wyrok sądu pierwszej instancji i uznał winę Krystyny K., kierowniczki jednej z białostockich przychodni, która przez zaniedbanie przyczyniła się do kradzieży dokumentacji z wrażliwymi danymi pacjentów.



Prokuratura zarzuciła jej, że nieumyślnie naruszyła obowiązek zabezpieczenia administrowanych danych przed zabraniem, uszkodzeniem lub zniszczeniem przez osobę nieuprawnioną. Dokumentacja pacjentów trafiła do wnęki tuż przy drzwiach wejściowych do przychodni, została zasłonięta prowizorycznym parawanem.

Po kradzieży do pacjentów przychodni zaczęli dzwonić przestępcy, w których ręce trafiły karty z danymi medycznymi. Żądali pieniędzy w zamian za ich odzyskanie.

Sąd uznał, ze kierowniczka jest winna, bo nieumyślnie naruszyła obowiązek ochrony danych. Warunkowo umorzył postępowanie na okres roku.

Czytaj: wyborcza.pl


autor/ źródło: wyborcza.pl


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




ellaOne jednak na receptę?


Premier zaproponuje zmianę w Prawie farmaceutycznym, by Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych…



Małopolskie: dramatyczny brak pielęgniarek. Sytuację…

Ekspert PZ: „pan minister grzebie w kalendarzu”

W polskich aptekach może zabraknąć leków – alarmują…

Badania profilaktyczne wzroku konieczne przynajmniej…

Młodzi lekarze nie chcą pracować w Polsce

Będziemy walczyć z fałszywymi informacjami w reklamach…

Przełom w leczeniu niedokrwiennego udaru mózgu.…

Neumann: w czwartek pakiet onkologiczny i kolejkowy…

Stanowisko NL ws. okołoporodowej opieki położniczo-ginekologicznej