Eksperci: program lekowy dla chorych na szpiczaka trzeba kontynuować

Nie można przerwać programu lekowego z użyciem lenalidomidu używanego u chorych z opornym lub nawrotowym szpiczakiem mnogim - alarmowa we wtorek (29 września) w Warszawie na spotkaniu pacjentów z tą chorobą prezes Fundacji Carita "Życie ze Szpiczakiem" Wiesława Adamiec.



- Lek ten wydłuża życie chorych na szpiczaka, chorobę układu krwiotwórczego, jednocześnie zapewnia im większą jakość życia, przede wszystkim dlatego, że nie powoduje polineuropatii, czyli uszkodzenia nerwów obwodowych - podkreśliła Wiesława Adamiec. Skutkiem tego jest pogłębiająca się niepełnosprawność chorego, która może doprowadzić do całkowitego jego unieruchomienia.

Według prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z Przewlekłą Białaczką Szpikową, Jacka Gugulskiego, rezygnacja z leczenia lenalidomidem spowodowałaby cofnięcie się w terapii szpiczaka w Polsce. - Wielu chorych wymagających tej terapii, m.in. z powodu powikłań, zostałoby pozbawionych możliwości bezpiecznego leczenia - dodał.

Kierownik katedry i kliniki hematologii, onkologii i chorób wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Wiesław Jędrzejczak powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby doszło do przerwania leczenia tym lekiem. - To byłoby wręcz przestępstwo - podkreślił.

Przewodnicząca Polskiej Grupy Szpiczakowej, prof. Anna Dmoszyńska z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie uspokajała, że jest optymistką i uważa, że nie dojdzie do przerwania leczenia lenalidomidem. - Prowadzone są negocjacje z producentem tego leku, ponieważ skończył się związany z nim program lekowy. Dotyczą one głównie ceny leku i mam nadzieję, że dojdzie do kompromisu - wyjaśniała.

Naczelnik wydziału obsługi mediów ministerstwa zdrowia, Danuta Jastrzębska stwierdza w wypowiedzi dla PAP, że objęło refundacją lenalidomid (w dawkach 5 mg, 10 mg, 15 mg i 25 mg) w ramach programu lekowego od 1 listopada 2013 r. na okres 2 lat (zgodnie z ustawą o refundacji). Obecnie w resorcie prowadzone jest postępowanie administracyjne zmierzające do przedłużenia tego programu.

- Warunki objęcia refundacją leku Revlimid były dwukrotnie przedmiotem negocjacji prowadzonych przez zespół negocjacyjny z wnioskodawcą. Strony nie osiągnęły jednak porozumienia. Komisja ekonomiczna przedstawiła ministrowi zdrowia swoje stanowisko w tej sprawie, przekazując uchwały podjęte w dniu 3 września 2015 r. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - podkreśla Jastrzębska.

Dodaje, że z leczenia Revlimidem, który jest jedynym dopuszczonym do obrotu w Polsce lekiem zawierającym substancję czynną lenalidomid, w 2014 r. skorzystało 959 pacjentów. Łączny koszt refundacji wszystkich dawek Revlimidu zastosowanych u tych pacjentów w 2014 r. to prawie 76 mln zł.

- Chciałabym podkreślić, że w ramach programu: Leczenie szpiczaka plazmocytowego, w ramach którego refundacją objęty był bortezomib, w 2014 r. płatnik publiczny sfinansował również leczenie 1292 pacjentów, a łączna kwota refundacji wyniosła ok. 42 mln zł - stwierdza Jastrzębska.

Dodaje również, że od 1 maja 2014 r. na wniosek przedstawicieli Polskiej Grupy Szpiczakowej, poparty przez prof. Wiesława Wiktora Jędrzejczaka (ówczesnego konsultanta krajowego ds. hematologii), minister zdrowia objął refundacją bendamustynę w katalogu chemioterapii we wskazaniu szpiczak mnogi i nowotwory złośliwe z komórek plazmatycznych w drugiej i następnych liniach leczenia.

- Minister uwzględniając opinię prof. Dariusza Wołowca (obecnego konsultanta krajowego ds. hematologii) oraz prof. Anny Dmoszyńskiej podjął również decyzję o zmianie kategorii dostępności refundacyjnej dla bortezomibu, który od 1 września 2015 r. refundowany jest w katalogu chemioterapii. Zmiana ta zwiększy dostęp do leczenia dla grupy pacjentów chorych na szpiczaka - podkreśla Jastrzębska.

Dr Dominik Dytfeld z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu powiedział podczas konferencji, że lenalidomid może być już używany w terapii szpiczaka mnogiego, jako lek pierwszej linii leczenia (u pacjentów, którzy nie zostali zakwalifikowani do przeszczepu szpiku kostnego). Taką decyzję w lutym 2015 r. podjęła Komisja Europejska. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych coraz częściej jest on używany w skojarzeniu z innymi lekami, wydłużającymi życie chorych.

Lenalidomid jest najczęściej używanym lekiem u chorych na szpiczaka. Ma tę zaletę, że jest podawany w tabletkach i nie wymaga pobytu w szpitalu.


autor/ źródło: PAP


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Szpital przyjął o 600 pacjentów za dużo?


Prokuratura na wniosek Narodowego Funduszu Zdrowia bada, czy szpital w Biłgoraju przyjął o 600 pacjentów za dużo.



Idzie nowe w opiece specjalistycznej: kierunek dobry,…

Młodzi lekarze nie chcą pracować w Polsce

Elektrostymulacja mózgu może zwiększyć kreatywność.…

Przy umowie z NFZ dodatkowe punkty za gabinet w szkole

Fundusz skontrolował prawie 400 aptek

Przy udziale polskich badaczy odkryto nowe podtypy…

Do okulisty znowu ze skierowaniem, MZ uzasadnia dlaczego

RPO apeluje o prace nad ustawą o testach genetycznych

Na cukrzycę choruje już ponad 3 mln Polaków. Dla…