Czy samorząd lekarski będzie miał nowego prezesa?

W czwartek (20 marca) rozpoczął się XII Krajowy Zjazd Lekarzy, który potrwa do 22 marca. W piątek (21 marca) delegaci wybiorą nowe władze samorządu lekarskiego. Najwięcej emocji budzą oczywiście wybory prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak na razie dwóch delegatów na Zjazd potwierdziło przystąpienie do walki o fotel prezesa NRL.



Obecny prezes NRL Maciej Hamankiewicz potwierdził portalowi rynekzdrowia.pl już wcześniej, że zamierza kandydować na drugą kadencję. I nie ma w tym żadnej niespodzianki. W kuluarach Zjazdu delegaci mówili, że wybór prezesa Hamankiewicza na drugą kadencję jest bardzo prawdopodobny.

Doktor Maciej Hamankiewicz przed wyborem na prezesa NRL w 2010 r. był przez  dwie kadencje przewodniczącym Śląskiej Izby Lekarskiej i członkiem Naczelnej Rady Lekarskiej. Jest specjalistą II stopnia z zakresu chorób wewnętrznych.

Jest konkurencja
Druga osoba, która będzie ubiegać się o fotel prezesa samorządu lekarskiego to Jolanta Orłowska-Heitzman, która przez ostatnie dwie kadencje w Naczelnej Izbie Lekarskiej pełniła funkcję Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

- Tak, potwierdzam, zamierzam kandydować na prezesa NRL. Na razie jednak nie zdradzę swojego programu. Najpierw chce z nim zapoznać delegatów Zjazdu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl doktor Orłowska-Heitzman.

 



Czy ta kandydatura będzie realnym zagrożeniem dla dotychczasowego szefa korporacji? Kuluary Zjazdu komentują tę sytuację ostrożnie. Delegaci wskazują, że doktor Orłowska-Heitzman to świetny samorządowiec, osoba o wielkiej wiedzy i wielu dobrych pomysłach. Inni z kolei obawiają się, że może przegrać ze względu na funkcję jaką pełniła dotychczas. Warto pamiętać, że NROZ jest dla lekarzy "prokuratorem", a doktor rzetelnie wypełniała swoje obowiązki.

Choć w 2006 r. kiedy po raz pierwszy została wybrana na Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, na pytanie dziennikarza Gazety Lekarskiej: "Czy będzie pani prokuratorem dla lekarzy?", odpowiedziała: - Nigdy nie byłam prokuratorem i nigdy nim nie będę, zaręczam. Prokurator prowadzi swoje postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności karnej, a rzecznicy - w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej, i niech tak zostanie.

Orłowska-Heitzman jest specjalistą patomorfologiem, reprezentuje Okręgową Izbę Lekarską w Krakowie.

Gdyby Jolancie Orłowskiej-Heitzman udało się wygrać z prezesem Hamankiewiczem, byłaby pierwszą kobietą na stanowisku prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej po 1989 r.

Trudny czas
Czy będzie więcej niż dwóch kandydatów? Tego dowiemy się w piątek. Kolejne kandydatury będą raczej zaskoczeniem dla delegatów.

Kierownictwo samorządu lekarskiego nie będzie miało łatwego zadania w najbliższej kadencji. Lekarze podkreślają, że źle się dzieje w systemie opieki zdrowotnej: brakuje zapowiadanych reform, problemem jest również brak porozumienia pomiędzy pacjentem a lekarzem - w tych relacjach jest wiele nieufności.

Na rozpoczęcie obrad Zjazdu zaproszono ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza - nie przyszedł. Zastąpił go wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki, który podkreślał, że bez udziału lekarzy nie da się zreformować systemu ochrony zdrowia.

Radziewicz-Winnicki przypomniał, że spotkanie odbywa się w szczególnym czasie, kiedy trwają wytężone prace nad reformą ochrony zdrowia.

- Proszę o poparcie starań na rzecz poprawy systemu. Nie w interesie korporacji, ale w interesie wszystkich jego uczestników - mówił wiceminister.

Jednocześnie przypominał o dobrej współpracy z samorządem lekarskim.

Minister miał obawy?
Natomiast Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy nie krył swojego rozczarowania z powodu braku na sali ministra Arłukowicza.

- Minister zdrowia stchórzył. Mogę tylko wyrazić ubolewanie nad klasą rządzącą - skomentował dr Bukiel.

Z kolei wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) odnosząc się do zapowiedzianych przez resort zdrowia reform mających prowadzić do zmniejszenia kolejek stwierdził: - Będziemy mogli obejrzeć operację przeprowadzaną bez znieczulenia. Choć jak wszyscy wiemy, w XXI wieku nikt tak operacji nie przeprowadza.

- Gdyby prof. Zbigniew Religa żył, prawdopodobnie sytuacja ochrony zdrowia wyglądałaby dużo lepiej - dodał Karczewski.

Brak ministra zdrowia (szefowie resortu pojawiali się zazwyczaj na rozpoczęciu Krajowego Zjazdu Lekarzy) można tłumaczyć tym, że na jutro resort zapowiada ogłoszenia tzw. pakietu kolejkowego.

Jednak nieobecności Arłukowicza nie ma się co się dziwić także z innego powodu - na poprzednim, XI Krajowy Zjeździe Lekarzy nie został ciepło przyjęty przez delegatów. Jego wystąpieniu towarzyszyły wówczas gwizdy i buczenie. Minister mówił wtedy, że jest otwarty na dialog z lekarzami i zapowiadał kolejne reformy w ochronie zdrowia.


autor/ źródło: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia


Zobacz też

 Przeczytaj dodatkowo




Krztusiec - zapomniana choroba powraca


Do niedawna wydawało się, że krztusiec, dzięki szczepieniom, został wyeliminowany. Tymczasem znów o sobie przypomniał. Opolski sanepid…



TK o uregulowaniu dostępu do marihuany w celach medycznych

Zmiany na liście leków refundowanych – podsumowanie

Światło UV-C zabija 99,9 proc. koronawirusa w ciągu…

Wyjątkowo mocne punkty na mapie cyfryzacji placówek…

UOKiK sprawdza firmy oferujące płatne pakiety medyczne

Kardiolodzy i geriatrzy zbadają telemedycznie. Pilotażowy…

Trwają badania kliniczne leku przeciwko chorobie…

Redakcja

Komunikat NFZ dla świadczeniodawców POZ

Zgodnie z postanowieniami pkt. 8 zarządzenia Nr 86/2014/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 17 grudnia 2014 r. zmieniającego zarządzenie w sprawie warunków…
Dep. Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ
NFZ

Prezes NRL pisze do CSIOZ w sprawie e-recept